Pages

wtorek, 12 czerwca 2018

SŁODKIE NOWOŚCI

Werther's Original Soft Eclairs

 Maj miesiącem wspaniałych kampanii! :) Tym razem wzięłam udział w słodkiej akcji Rekomenduj.To! Po kilku dniach od otrzymania maila z tą wspaniałą wiadomością, do moich drzwi zapukał kurier z pudełkiem pełnym Werther's Original!



Głównym bohaterem kampanii była nowość Werther's Original - cukierki Soft Eclairs. Miękkie cukierki karmelowe z czekoladowym nadzieniem. Mniam! Nie mogłam się od nich oderwać. Są pyszne, delikatne, rozpływają się w ustach. Zachwycają zarówno dorosłych jak i dzieci. Serio, ciężko im się oprzeć. Myślę, że jeszcze nie raz sięgnę po nie podczas robienia zakupów :)

A Wy już ich próbowaliście?


czwartek, 7 czerwca 2018

PACZKA AMBASADORKI

Nowości od Le Petit Marseillais

Najwyższa pora na nowości! Jakiś czas temu zaciekawiona zgłosiłam się do pachnącej słońcem kampanii i oto zostałam ambasadorką marki Le Petit Marseillais. Kilka dni później do moich drzwi zapukał kurier z paczuszką, która skrywała w sobie " Rozświetlający rytuał" - pudełeczko, które skrywało w sobie 3 niesamowite produkty.

Pierwszy z nich to dezodorant z olejkiem morelowym i olejkiem szałwii. Zachwycił mnie on już przy pierwszym użyciu. Zapewnia uczucie świeżości na długi czas, a co najważniejsze nie pozostawia białych śladów. Jest bardzo delikatny dla skóry i przepięknie pachnie.

Kolejny kosmetyk to mój faworyt! Pielęgnujący olejek do mycia z olejkiem morelowym oraz olejkiem z płatków róży. Zapach jest powalający! Delikatnie oczyszcza skórę pozostawiać ja gładką i nawilżoną. Coś czuję, że będzie to mój ulubieniec.


Ostatni produkt to mleczko nawilżające z olejkiem morelowym, masą perłową i białą lilią. Balsam ma lekką konsystencję, dzięki czemu szybko się rozprowadza i wchłania. Dzięki świecącym drobinka skórą przepięknie wygląda na słońcu. Kolejnym plusem jest pompka, która znacząco ułatwia aplikację. Oczywiście pachnie nieziemsko, jak reszta kosmetyków z tej serii.

Wszystkie 3 produkty są stanowczo godne polecenia. Jestem pewna, że w mojej łazience zagoszczą na długi czas :)




środa, 2 maja 2018

ZAKUPY W BONPRIX

NA CO WARTO ZWRÓCIĆ UWAGĘ

Najwyższa pora na zakupy. Wraz z nadejściem wiosny, postanowiłam po raz kolejny uzupełnić swoją szafę ubraniami ze strony Bonprix. Było warto? Czy jestem zadowolona z wyboru? Zaraz wszystkiego się dowiecie :)



Przyznam szczerze, że przeglądając nowości na stronie bonprix kusiło mnie wiele rzeczy. Nad kilkoma z nich długo się zastanawiałam. Jednak ostatecznie wybór padł na 3 perełki, które spodobały mi się najbardziej.

Pierwsza z nich to sukienka, w której zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Piękna, pudrowo różowa, ozdobiona kwiatami. Bardzo kobieca, idealna na co dzień. Jestem z niej bardzo zadowolona. Wykonano ją z bardzo wygodnego, rozciągliwego materiału. Krój pięknie dopasowuje się do sylwetki. Jak dla mnie 10 na 10.

Kolejna rzecz to niebieska tunika w kwieciste wzory. 100 % bawełniana bluzeczka, idealna do jeansów i trampek. Bardzo wiosenna, przewiewna i wygodna. Sprawdzi się zarówno do pracy, jak i na spacer.

Ostatnia rzecz to kurtka. Urocza bomberka w modnym, bordowym kolorze. Kolejny strzał w 10! Kurtka świetnie leży i jest bardzo wygodna. Sprawdzi się do wielu sportowych stylizacji.

Po raz kolejny nie zawiodłam się na zakupach ze strony bonprix. Jestem zachwycona jakością i starannym wykonaniem. Każda z tych rzeczy przypadła mi do gustu w 100%! Jestem pewna, że niebawem ponownie coś zamówię :)


Kurtka bomberka--> Klik
Tunika z długim rękawem-->Klik
Sukienka shirtowa z falbanami--> Klik

Robicie zakupy w Bonprix?


wtorek, 1 maja 2018

ULTRABOGATY ŻEL MYJĄCY

KOSMETYKI MARKI ROGE CAVAILLES


Jakiś czas temu opisywałam Wam kosmetyki marki Roge Cavailles. Obiecałam, że dam Wam znać, jak sprawdza mi się ostatni z nich - ultrabogaty żel myjący. I oto jest! Oto krótka aktualizacja na jego temat.

Jest to produkt o wysokiej tolerancji, przeznaczony dla skóry suchej i wrażliwej. Idealny do codziennej pielęgnacji zarówno twarzy, jak i ciała. Czyli coś w sam raz dla mnie.

Zalety:
-brak mydła
-brak parabenów
-fizjologiczne pH
-hipoalergiczny

Po miesiącu stosowania mogę śmiało stwierdzić, że po skończeniu tego opakowania pójdę do apteki po kolejne. Żel delikatnie, ale skutecznie oczyszcza skórę. Dodatkowo nawilża i łagodzi podrażnienia. Nie uczulił mnie, co jest dla mnie ogromnym plusem. Jak dla mnie, jeden z lepszych żeli pod prysznic jakie miałam. Polecam!




BAZY VOLLARÉ COSMETICS

TRWAŁY MAKIJAŻ NA DŁUGO


Jak każda dziewczyna, robiąc makijaż, chcę by był on trwały i wyglądał dobrze przez cały dzień. Dlatego właśnie, podstawą mojego każdego makijażu jest baza. Jaka? Rozświetlająca, matująca, wygładzająca... Wszystko zależy od nastroju mojej cery i okazji.

Jakiś czas temu w mojej toaletce pojawiły się bazy marki Vollare Cosmetics. Byłam ich bardzo ciekawa, dlatego od razu zabrałam się za testowanie. Marka w swojej kolekcji posiada aż 6 rodzajów baz:


Wśród nich znalazłam swoich ulubieńców. Do mojej cery świetnie sprawdziła się bazy matujące. Obie pięknie wygadają skórę, wypełniając drobne zmarszczki i pory. Matują bez efektu wysuszenia i zapewniają trwałość makijażu na cały dzień.

Równie zadowolona byłam z efektów, które daje baza nawilżająca. Świetnie nawilża i pozostawia buzie promienną i gładką w dotyku. Zaś kiedy moja cera wyglądała na zmęczoną, sięgałam po bazę rozświetlającą. Dzięki niej cera była delikatnie rozświetlona i wyglądała na świeżą i wypoczętą.

Ostatnie dwie bazy - wygładzająca zmarszczki i korygująca zaczerwienienia- powędrowały w ręce mojej mamy. Zarówno z jednej i jak drugiej była bardzo zadowolona. Dzięki nim zaczerwienienia, z którymi się zmaga stają się mniej widoczne, a zmarszczki wygładzone. oba te produkty według niej, jak najbardziej na plus.


Każda z tych baz świetnie się rozprowadza, dobrze wchłania i jest bardzo wydajna. Piękne opakowania kusza już na pierwszy rzut oka. Według mnie są do produkty warte uwagi, szczególnie ze względu na cenę. Myślę, że zagoszczą w mojej kosmetyczce na dłużej.

A Wy jakiej bazy pod makijaż używacie?




środa, 21 marca 2018

Najwyższa Pora na coś nowego!

TESTUJE KOSMETYKI ROGE CAVAILLES


Moja skóra po zimie jest bardzo przesuszona i podrażniona. Towarzyszy temu nieprzyjemne swędzenie i pieczenie. Dlatego właśnie w tym okresie balsam to u mnie podstawa. Szukałam jednak czegoś, co nie przesuszy mojej skóry podczas kąpieli, a co więcej złagodzi ją i nawilży. Kiedy tylko trafiła mi się możliwość przetestowania produktów marki Roge Cavailles bardzo się ucieszyłam. Szczególnie z jednym z nich wiązałam ogromne nadzieje...

 

Testowanie rozpoczęłam od dezodorantu w kulce i olejku pod prysznic. To właśnie na ten drugi produkt najbardziej liczyłam. Zacznijmy zatem od niego.

Olejek do kąpieli i pod prysznic to produkt, który nanosimy na skórę i masujemy, by uzyskać pianę. Następnie standardowo spłukujemy. Jak możemy wyczytać na opakowaniu, jest hipoalergiczny, nie zawiera parabenów ani fenoksyetanolu. Zawiera formułę bogatą w olejki: z migdałów oraz arganowy.

Czy jestem z niego zadowolona? Zdecydowanie tak! Szczególnie, że moja skóra ma spore skłonności do alergii. Olejek pięknie pachnie i jest bardzo wydajny. Cudownie nawilża skórę i pozostawia ją gładką i miękka na długi czas. W końcu po wyjściu z prysznica czuję ulgę i nie muszę w pośpiechu sięgać po balsam do ciała.

Drugim produktem, który testowałam w ostatnim czasie, był dezodorant bez soli aluminium w kulce. To przecież obowiązkowy produkt w każdej łazience. Nie mam problemów z nadmierną potliwością. Jedynym problemem są podrażnienia po goleniu. Dezodorant okazała się równie fajny, jak opisywany wyżej olejek. Jest skuteczny, ale delikatny nawet w stosunku do podrażnionej skóry. Przyjmie pachnie i utrzymuje świeżość na długo.


Oprócz wyżej opisanych produktów, w mojej paczce znalazł się również Ultrabogaty żel myjący.
To właśnie jego działanie będę teraz sprawdzać podczas kąpieli :) Czy okaże się równie dobry? Niebawem dam Wam znać!